Gorzkie Żale

Nabożeństwo Gorzkich Żali jest nabożeństwem szczególnym, bogatym w treść teologiczną i niosącym w sobie ogromny ładunek ekspresji. Wszystko po to, aby jego uczestnik mógł duchowo zjednoczyć się z cierpiącym Panem. To śpiewane rozważanie o Męce Pańskiej jest jednocześnie modlitwą i prośbą o nawrócenie osobiste i całego świata do Miłości, która nie jest przez ludzi kochana.
  • Nabożeństwo Gorzkich Żali w niedziele Wielkiego Postu o godz. 15.00.

GORZKIE ŻALE (część I)

POBUDKA
  1. Gorzkie żale, przybywajcie,
    Serca nasze przenikajcie.

  2. Rozpłyńcie się, me źrenice,
    Toczcie smutnych łez krynice.

  3. Słońce, gwiazdy, omdlewają,
    Żałobą się pokrywają.

  4. Płaczą rzewnie Aniołowie,
    A któż żałość ich wypowie?

  5. Opoki się twarde krają.
    Z grobów umarli powstają.

  6. Cóż jest, pytam, co się dzieje?
    Wszystko stworzenie truchleje!

  7. Na ból Męki Chrystusowej
    Żal przejmuje bez wymowy.

  8. Uderz, Jezu, bez odwłoki
    W twarde serc naszych opoki!

  9. Jezu mój, we krwi ran Swoich
    Obmyj duszę z grzechów moich!

  10. Upał serca swego chłodzę,
    Gdy w przepaść Męki Twej wchodzę.

INTENCJA

Przy pomocy łaski Bożej przystępujemy do rozważania Męki Pana naszego Jezusa Chrystusa. Ofiarować je będziemy Ojcu niebieskiemu na cześć i chwałę Jego Boskiego majestatu, pokornie Mu dziękując za wielką i niepojętą miłość ku rodzajowi ludzkiemu, iż raczył zesłać Syna Swego, aby za nas wycierpiał okrutne męki i śmierć podjął krzyżową. To rozmyślanie ofiarujemy również ku czci Najświętszej Maryi Panny, Matki Bolesnej, oraz ku uczczeniu Świętych Pańskich, którzy wyróżniali się nabożeństwem ku Męce Chrystusowej.

W pierwszej części będziemy rozważali, co Pan Jezus wycierpiał od modlitwy w Ogrójcu aż do niesłusznego przed sądem oskarżenia. Te zniewagi i zelżywości temuż Panu za nas bolejącemu ofiarujemy za Kościół święty katolicki, za najwyższego Pasterza z całym duchowieństwem, nadto za nieprzyjaciół krzyża Chrystusowego i wszystkich niewiernych, aby im Pan Bóg dał łaskę nawrócenia i opamiętania.

HYMN
  1. Żal duszę ściska, serce boleść czuje,
    gdy słodki Jezus na śmierć się gotuje;
    Klęczy w Ogrojcu, gdy krwawy pot leje,
    Me serce mdleje.

  2. Pana świętości uczeń zły całuje,
    Żołnierz okrutny powrózmi krępuje,
    Jezus tym więzom dla nas się poddaje
    Na śmierć wydaje.

  3. Bije, popycha tłum nieposkromiony
    Nielitościwie z tej i z owej strony,
    Za włosy targa; znosi w cierpliwości
    Król z wysokości.

  4. Zsiniałe przedtem krwią zachodzą usta,
    Gdy zbrojną żołnierz rękawicą chlusta;
    Wnet się zmieniło w płaczliwe wzdychanie
    Serca kochanie.

  5. Oby się serce we zły rozpływało,
    Że Cię mój Jezu, sprośnie obrażało!
    Żal mi, ach żal mi ciężkich moich złości
    Dla Twej miłości.

​LAMENT DUSZY NAD CIERPIĄCYM JEZUSEM
  1. Jezu, na zabicie okrutne,
    Cichy Baranku od wrogów szukany,
    Jezu mój kochany!

  2. Jezu, za trzydzieści srebrników
    Od niewdzięcznego ucznia zaprzedany,
    Jezu mój kochany!

  3. Jezu, w ciężkim smutku żałością,
    Jakoś sam wyznał, przed śmiercią nękany,
    Jezu mój kochany!

  4. Jezu, na modlitwie w Ogrojcu
    Strumieniem potu krwawego zalany,
    Jezu mój kochany!

  5. Jezu, całowaniem zdradliwym
    od niegodnego Judasza wydany,
    Jezu mój kochany!

  6. Jezu, powrozami grubymi
    od swawolnego żołdactwa związany,
    Jezu mój kochany!

  7. Jezu, od pospólstwa zelżywie
    Przed Annaszowym sądem znieważany,
    Jezu mój kochany!

  8. Jezu, przez ulice sromotnie
    Przed sąd Kajfasza za włosy targany,
    Jezu mój kochany!

  9. Jezu, od Malchusa srogiego
    Ręką zbrodniczą wypoliczkowany,
    Jezu mój kochany!

  10. Jezu od fałszywych dwóch świadków
    Za zwodziciela niesłusznie podany,
    Jezu mój kochany!

  • Bądź pozdrowiony, bądź pochwalony,
  • Dla nas zelżony i pohańbiony!
  • Bądź uwielbiony, bądź wysławiony,
  • Boże nieskończony!
​ROZMOWA DUSZY Z MATKĄ BOLESNĄ
  1. Ach! Ja Matka tak żałosna!
    Boleść Mnie ściska nieznośna,
    Miecz me serce przenika,
    Miecz me serce przenika.

  2. Czemuś, Matko ukochana,
    Ciężko na sercu stroskana?
    Czemu wszystka truchlejesz?
    Czemu wszystka truchlejesz?

  3. Co mię pytasz? Wszystkam w mdłości,
    Mówić nie mogę w żałości,
    Krew mi serce zalewa.
    Krew mi serce zalewa.

  4. Powiedz mi, o Panno moja,
    Czemu blednieje twarz Twoja?
    Czemu gorzkie łzy lejesz?
    Czemu gorzkie łzy lejesz?

  5. Widzę, że Syn ukochany,
    W Ogrojcu cały zalany
    Potu krwawym potokiem.
    Potu krwawym potokiem.

  6. O Matko, źródło miłości,
    Niech czuję gwałt Twej żałości!
    Dozwól mi z sobą płakać!
    Dozwól mi z sobą płakać!

(Jeżeli się śpiewa tylko jedną część, dodaje się 3 razy: Któryś za nas cierpiał rany...)
 

GORZKIE ŻALE (część II)

​POBUDKA
  1. Gorzkie żale, przybywajcie,
    Serca nasze przenikajcie.

  2. Rozpłyńcie się, me źrenice,
    Toczcie smutnych łez krynice.

  3. Słońce, gwiazdy, omdlewają,
    Żałobą się pokrywają.

  4. Płaczą rzewnie Aniołowie,
    A któż żałość ich wypowie?

  5. Opoki się twarde krają.
    Z grobów umarli powstają.

  6. Cóż jest, pytam, co się dzieje?
    Wszystko stworzenie truchleje!

  7. Na ból Męki Chrystusowej
    Żal przejmuje bez wymowy.

  8. Uderz, Jezu, bez odwłoki
    W twarde serc naszych opoki!

  9. Jezu mój, we krwi ran Swoich
    Obmyj duszę z grzechów moich!

  10. Upał serca swego chłodzę,
    Gdy w przepaść Męki Twej wchodzę.

INTENCJA

W drugiej części rozmyślania Męki Pańskiej będziemy rozważali, co Pan Jezus wycierpiał od niesłusznego przed sądem oskarżenia aż do okrutnego cierniem ukoronowania. Te zaś rany, zniewagi i zelżywości temuż Jezusowi cierpiącemu ofiarujemy, prosząc Go o pomyślność dla Ojczyzny naszej, o pokój i zgodę dla wszystkich narodów, a dla siebie o odpuszczenie grzechów, oddalenie klęsk i nieszczęść doczesnych, a szczególnie zarazy, głodu, ognia i wojny.

​HYMN
  1. Przypatrz się; duszo, jak cię Bóg miłuje, 
    Jako dla ciebie sobie nie folguje. 
    Przecież Go bardziej, niż katowska dręczy. 
    Złość twoja męczy.

  2. Stoi przed sędzią Pan wszego stworzenia, 
    Cichy Baranek, z wielkiego wzgardzenia 
    Dla białej szaty, którą jest odziany, 
    Głupim nazwany.

  3. Za moje złości grzbiet srodze biczują 
    Pójdźmy grzesznicy oto nam gotują 
    Ze Krwi Jezusa dla serca ochłody 
    Zdrój żywej wody.

  4. Pycha światowa niechaj, co chce wróży, 
    Co na swe skronie wije wieniec z róży, 
    W szkarłat na pośmiech, cierniem Król zraniony 
    Jest ozdobiony!

  5. Oby się serce we zły rozpływało, 
    Że Cię, mój Jezu sprośnie obrażało! 
    Żal mi, ach żal mi ciężkich moich złości 
    Dla Twej miłości!

​LAMENT DUSZY NAD CIERPIĄCYM JEZUSEM
  1. Jezu, od pospólstwa niewinnie 
    Jako łotr godzien śmierci obwołany, 
    Jezu mój kochany!

  2. Jezu, od złośliwych morderców
    Po ślicznej twarzy tak, sprośnie zeplwany, 
    Jezu mój kochany!

  3. Jezu, pod przysięgą od Piotra 
    Po trzykroć z wielkiej bojaźni zaprzany, 
    Jezu mój kochany

  4. Jezu, od okrutnych oprawców 
    Na sąd Piłata, jak zbójca szarpany, 
    Jezu mój.kochany!

  5. Jezu, od Heroda i dworzan, 
    Królu niebieski, zelżywie wyśmiany, 
    Jezu mój kochany!

  6. Jezu, w białą szatę szydersko
    Na większy pośmiech i hańbę ubrany, 
    Jezu mój kochany!

  7. Jezu, u kamiennego słupa 
    Niemiłosiernie biczami wysmagany, 
    Jezu mój kochany!

  8. Jezu, przez szyderstwo okrutne 
    Cierniowym wieńcem ukoronowany, 
    Jezu mój kochany!

  9. Jezu, od żołnierzy niegodnie 
    Na pośmiewisko purpurą odziany, 
    Jezu mój kochany!

  10. Jezu, trzciną po głowie bity, 
    Królu boleści, przez lud wyszydzany, 
    ​Jezu mój kochany!

  • Bądź pozdrowiony, bądź pochwalony! 
  • Dla nas zelżony, wszystek skrwawiony, 
  • Bądź uwielbiony, bądź wysławiony, 
  • Boże nieskończony!
ROZMOWA DUSZY Z MATKĄ BOLESNĄ
  1.  Ach, widzę Syna mojego
    Przy słupie obnażonego,
    Rózgami zsieczonego!

    Rózgami zsieczonego!

  2. Święta Panno, uproś dla mnie 
    Bym ran Syna Twego znamię 
    Miał na sercu wyryte!
    Miał na sercu wyryte!

  3. Ach, widzę, jako niezmiernie
    Ostre głowę ranią ciernie! 
    Dusza moja ustaje.
    Dusza moja ustaje.

  4. O Maryjo, Syna swego, 
    ostrym cierniem zranionego,
    Podzielże ze mną mękę!
    Podzielże ze mną mękę!

  5. Obym ja, Matka strapiona, 
    Mogła na swoje ramiona 
    Złożyć krzyż Twój, Synu mój!
    Złożyć krzyż Twój, Synu mój!

  6. Proszę, o Panno jedyna,
    Niechaj krzyż Twojego Syna
    Zawsze w sercu swym noszę.
    Zawsze w sercu swym noszę.

(Jeżeli się śpiewa tylko jedną część, dodaje się 3 razy: Któryś za nas cierpiał rany...)
 

GORZKIE ŻALE (część III)

​POBUDKA
  1. Gorzkie żale, przybywajcie,
    Serca nasze przenikajcie.

  2. Rozpłyńcie się, me źrenice,
    Toczcie smutnych łez krynice.

  3. Słońce, gwiazdy, omdlewają,
    Żałobą się pokrywają.

  4. Płaczą rzewnie Aniołowie,
    A któż żałość ich wypowie?

  5. Opoki się twarde krają.
    Z grobów umarli powstają.

  6. Cóż jest, pytam, co się dzieje?
    Wszystko stworzenie truchleje!

  7. Na ból Męki Chrystusowej
    Żal przejmuje bez wymowy.

  8. Uderz, Jezu, bez odwłoki
    W twarde serc naszych opoki!

  9. Jezu mój, we krwi ran Swoich
    Obmyj duszę z grzechów moich!

  10. Upał serca swego chłodzę,
    Gdy w przepaść Męki Twej wchodzę.

INTENCJA

W tej ostatniej, części będziemy rozważali, co Pan Jezus cierpiał od chwili ukoronowania aż do ciężkiego skonania na krzyżu. Te bluźnierstwa, zelżywości i zniewagi, jakie Mu wyrządzono, ofiarujemy za grzeszników zatwardziałych, aby Zbawiciel pobudził ich serca zbłąkane do pokuty i prawdziwej życia poprawy, oraz za dusze w czyśćcu cierpiące, aby im litościwy Jezus Krwią swoją świętą ogień zagasił: prośmy nadto, by i nam wyjednał na godzinę śmierci skruchę za grzechy i szczęśliwe w łasce Bożej wytrwanie.

​HYMN
  1. Duszo oziębła czemu nie gorejesz,
    Serce me, czemu całe nie truchlejesz? 
    Toczy twój Jezus z ognistej miłości 
    Krew w obfitości.

  2. Ogień miłości, gdy Go tak rozpala, 
    Sromotne drzewo na ramiona zwala; 
    Zemdlony Jezus pod krzyżem uklęka, 
    Jęczy i stęka.

  3. Okrutnym katom posłusznym się staje, 
    Ręce i nogi przebić sobie daje, 
    Wisi na krzyżu, ból ponosi srogi
    Nasz Zbawca drogi.

  4. O słodkie drzewo, spuśćże nam już ciało, 
    Aby na tobie dłużej nie wisiało! 
    My je uczciwie w grobie położymy, 
    Płacz uczynimy.

  5. Oby się serce we łzy rozpływało, 
    Że Cię mój Jezu, sprośnie obrażało!
    Żal mi, ach żal mi ciężkich moich złości 
    Dla Twej miłości!

  6. Niech Ci, mój Jezu, cześć będzie w wieczności 
    Za Twe obelgi, męki, zelżywości, 
    Któreś ochotnie, Syn Boga jedyny, 
    Cierpiał bez winy!

​LAMENT DUSZY NAD CIERPIĄCYM JEZUSEM
  1. Jezu, od pospólstwa niezbożnie 
    Jako złoczyńca z łotry porównany,
    Jezu mój kochany!

  2. Jezu od Piłata niesłusznie 
    Na śmierć krzyżową za ludzi skazany, 
    Jezu mój kochany?

  3. Jezu, srogim krzyża ciężarem 
    Na kalwaryjskiej drodze zmordowany, 
    Jezu mój kochany!

  4. Jezu, do sromotnego drzewa 
    Przytępionymi gwoźdźmi przykowany, 
    Jezu mój kochany!

  5. Jezu, jawnie pośród dwu łotrów
    Na drzewie hańby ukrzyżowany, 
    Jezu mój kochany!

  6. Jezu, od stojących wokoło, 
    I przechodzących szyderczo wyśmiany, 
    Jezu mój kochany!

  7. Jezu, bluźnierstwami od złego
    Współwiszącego łotra wyszydzony. 
    Jezu mój kochany!

  8. Jezu, gorzką żółcią i octem 
    W wielkim pragnieniu napawany, 
    Jezu mój kochany!

  9. Jezu, w swej miłości niezmiernej 
    Jeszcze po śmierci włócznią przeorany, 
    Jezu mój kochany!

  10. Jezu, od Józefa uczciwie 
    I Nikodema w grobie pochowany, 
    Jezu mój kochany!

  • Bądź pozdrowiony! Bądź pochwalony! 
  • Dla nas zmęczony i krwią zbroczony, 
  • Bądź uwielbiony, bądź wysławiony, 
  • Boże nieskończony!
​ROZMOWA DUSZY Z MATKĄ BOLESNĄ
  1. Ach, ja Matka boleściwa 
    Pod krzyżem stoję smutliwa, 
    Serce żałość przejmuje.
    Serce żałość przejmuje.

  2. O Matko, niechaj prawdziwie, 
    Patrząc na krzyż żałośliwie, 
    Płaczę z Tobą rzewliwie!
    Płaczę z Tobą rzewliwie!

  3. Jużci, już moje Kochanie 
    Gotuje się na konanie! 
    Toć i ja z Nim umieram!
    Toć i ja z Nim umieram!

  4. Pragnę, Matko, zostać z Tobą,
    Dzielić się Twoją żałobą 
    Śmierci Syna Twojego.
    Śmierci Syna Twojego.

  5. Zamknął słodką Jezus mowę 
    Już ku ziemi skłania głowę, 
    Żegna już Matkę swoją!
    Żegna już Matkę swoją!

  6. 6. O Maryjo, Ciebie proszę, 
    Niech Jezusa rany noszę 
    I serdecznie rozważam.
    I serdecznie rozważam.

(Jeżeli się śpiewa tylko jedną część, dodaje się 3 razy: Któryś za nas cierpiał rany...)

Cookies

Ta strona korzysta z plików Cookies. Więcej w Polityce Prywatności. - więcej