W ostatnią niedzielę w naszej parafii nie tylko kadzidło unosiło się w powietrzu – ale i zapach pieczonej kiełbaski. Zaczęliśmy od tego, co najważniejsze – wspólnej Koronki do Bożego Miłosierdzia. A zaraz po modlitwie ruszyło radosne grillowanie w gronie ministrantów, bielanek, rodziców oraz opiekunów ministrantów i bielanek: ks. Piotra Powałki i ks. Marcina Ziajkowicza.
W Uroczystość Trójcy Świętej – która przypomina, że różnorodność i jedność mogą iść w parze – doświadczyliśmy właśnie tej pięknej wspólnoty: dzieci, młodzież, rodzice i kapłani razem przy stole, w rozmowie i w śmiechu.
Dziękujemy wszystkim, którzy pomogli w organizacji tego spotkania. Parafia znów pokazała, że potrafi być czymś więcej niż adresem, że jest miejscem, gdzie po prostu dobrze być razem.